czwartek, 17 maja 2018

Podarunki na Chrzest i Zajączka

Bardzo często dostaję od Was wiadomości, że chcielibyście na blogu znajdywać wiele inspiracji dotyczących wielu dziedzin, również w zakresie prezentów dla Waszych pociech. Stąd zrodził się pomysł na cykl "Chwalipięta", w której macie pewność, że są to rzeczy, które fizycznie są u nas i z których korzystamy. Nie problem wejść do internetu i wyszukać tysiące inspiracji i zrobić z nich kolaż. Te najtrafniejsze, najszczersze i najprawdziwsze to te, które naprawdę są podarowane od najbliższych. Dlatego wyprzedzając Wasze pytania - co można podarować dziecku na chrzest, lub na zbliżający się Dzień Dziecka, wrzucam, z lekkim opóźnieniem, zdjęcia Gabrysiowych i Marysiowych prezentów.

Gabrysia

Zacznijmy od tradycyjnych podarunków, które idealnie pasują do kościelnej uroczystości. Są pamiątką chrztu na całe życie.
Od chrzestnej, Gabrysia dostała przepiękne prezenty. Po pierwsze przecudną wiązankę (ciocia zadbała, by chrzestni mieli też przypinki z kwiatów) oraz przepięknie ręcznie haftowaną szatkę, którą wycierana jest główka. Gabrysią dostała również piękną ręcznie malowaną ikonę w złocie przedstawiającą anioła.

W dobie produkowanych fabrycznie rzeczy i niezbyt gustownych dewocjonaliów, takie prezenty sa wyjątkowe i mają w sobie niepowtarzalną artystyczna nutę.
Od chrzestnego Gabrysia dostała złoty łańcuszek z Bozią. Klasyk i rodzinna tradycja.

Na pamiątkę również dziecięce wersje Biblii z dedykacjami.
Nie zabrakło też "normalnych", ale również symbolicznych prezentów, jak np. pierwszy pluszowy miś (Jellycat). Marysia ma swojego ukochanego i jest dla niej numerem jeden wśród przytulanek. Gabrysia też będzie mogła zbudować własną relację ze swoim osobistym misiem. ;)

Gabrysia dostała też pierwsze skórzane buciki do nauki chodzenia od mojej Babi. Są przepięknie wykończone - marki KicKers (kupione w TKMaxx).

Książeczki, wiadomo, zawsze są mile widziane, niezależnie od wieku! :) Tutaj bardzo fajna seria Lotty Olsson i Charlotte Ramel wydawnictwa Zakamarki.

Koniecznie zobaczcie co dostała Marysia na swoje chrzciny (link tu - klik) i jaką była bułeczką do schrupania! Miała tu pół roku!

Marysia

Ponieważ już 2 raz wyprawialiśmy chrzciny w Wielkanoc (post z przyjęcia tu - klik), nie zabrakło też innych "zajączkowych" prezentów dla Marysi. Nasi goście nie mogli się powstrzymać, by podarować coś również starszej siostrze. ;)

Marysia od nas i dziadków dostała szmacianą lalkę z zestawem ubranek. (marka Haba)

Przepięknie ilustrowane książki Lotty Olsson oraz edukacyjną Wilką Księgę Przyrody (polecam bardzo fajnie wydana). Jak również książeczkę, poruszająca bardzo ważny temat o śmierci i przemijaniu (Marysia ostatnio zadaje na ten temat niezliczoną ilość pytań).



Artystyczne zestawy są zawsze dobrym pomysłem, bo dzieci uwielbiają tworzyć i rysować. 


Mała dama dostała również przepiękną torebeczkę w banany (Zara)! :)


Dziękujemy za cudowne prezenty, jakże bardzo pasujące do Magicznego Domku! 

Ponieważ ostatnio mieliśmy sporo uroczystości i prezentów dziewczynom przybyło, nie planujemy wielu upominków na Dzień Dziecka (chwalipięty więc nie będzie ;) ). Wprowadzamy zakaz obdarowywania dla rodziny i znajomych ;) i dziewczyny dostaną od nas po jednym, ale czadowym prezencie - hulajnodze! ;)

W zeszłym roku w ramach Dnia Dziecka stworzyliśmy dziewczynom kącik w ogrodzie i prawdziwy drewniany domek! (link do wpisu tu - klik). Od tego czasu dostaję masę wiadomości, że i Wy zdecydowaliście się na taki domek i odważyliście go po swojemu zaaranżować. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pewien pomysł...Uwaga!

KONKURS!!!

Jeśli Wy jesteście szczęśliwymi posiadaczami domku dla dzieci w ogrodzie (swoim, dziadków, czy działkowym) i chcecie wygrać dziecięce upominki z Magicznego Domku to zapraszam do wzięcia działu w konkursie! 

Co należy zrobić?

1. Wysłać na adres mailowy magicznydomek@gmail.com kilka ładnych zdjęć Waszego domku (z zewnątrz i wewnątrz).
2. By uwiarygodnić, że jest to Wasz domek (a nie np. z internetu), postawcie na schodach/podeście pluszowego misia. - (wymagane tylko przy jednym zdjęciu)
3. Napiszcie parę słów o historii powstania domku (dla kogo, w jakim wieku są Wasze dzieci, w jakiej części ogrodu domek stoi, kto nad nim pracował itp.)
4. Jeśli macie ochotę zróbcie rodzinne zdjęcie ;)
5. Zdjęcia przesyłajcie do 31 maja 2018 roku.
6. Minimalna ilość zgłoszeń, by konkurs miał sens to 5 domków

Wyróżnione i najpiękniejsze domki zostaną opublikowane i przedstawione na blogu w osobnym poście, w którym przedstawię domek, który zajmie 1 miejsce (do tej rodziny pojedzie nagroda - paczuszka z upominkami!)

Planowany termin wyników to weekend 1-3 czerwca!

Koniecznie bierzcie udział w zabawie! Pochwalcie się Waszą pracą i sercem włożonym w domki dla Waszych pociech!
(Osoby, które już mi wysyłały zdjęcia domku, niech koniecznie wyślą jeszcze raz, dostosowując się do naszego "regulaminu" ;) )

Nie mogę się doczekać Waszych zdjęć!

Całuje mocno i do napisania! :*
SHARE:

środa, 16 maja 2018

Urodzinowa Chwalipięta (wersja Gabrysi)

Prezenty, choć są materialne, zawierają pewną cząstkę atencji i czułości od osoby, która nimi obdarowuje. Właśnie z tego powodu lubię cykl 'chwalipięty'. Człowiek tak dużo ma na głowie, że może zapomnieć cóż takiego dostał rok temu na gwiazdkę czy urodziny, a są to przecież cudowne podarunki od serca, które chcemy zapamiętać. Gdy wracam do tych postów, nie liczy się to czy dany prezent jest w obiegu, bo mógł się skończyć jak w przypadku pysznej konfitury czy kosmetyku, lub wylądować na półce z książkami, po przeczytaniu. Jednak to uczucie, że ktoś nas zna, włożył w prezent i jego zapakowanie serce, jest niezmiernie miłe. Czujemy się kochani i doceniani. I choć oczywiście w miłości chodzi o te inne, zupełnie niematerialne aspekty, to przecież większość kobiet wie, że gdy sympatię przełoży się na bukiet kwiatów, który jest namacalny i pachnący, to łatwiej w to uczucie uwierzyć. ;)
I tym oto akcentem pragnę uwiecznić przepiękne i podarowane od serca prezenty na pierwsze urodziny Gabrysi, by kiedyś mogła do nich powrócić i zobaczyć jak dobrze życzyli jej najbliżsi. A przy okazji i czytelnicy skorzystają, bo zawsze można czymś się zainspirować i coś podpatrzeć dla swoich malutkich solenizantów. :)

Rodzice Chrzestni zaszaleli! Maileg! Zabawki tej firmy są po prostu cudowne. W klimacie retro, świetnie wykonane. Myślę, że starczą dla następnych pokoleń, a gdy dziewczynki wejdą w nastoletnie lata, będą uroczą ozdobą na półce. 


Przecudna ilustracja od cioci Agatki! Przyznacie, że takie prezenty są po prostu przepełnione miłością. Sprawdzą się na każdą okazję dla młodszych i starszych (polecam przyjrzeć się pracom Agatki - klik). Na obrazku Marysia niosąca tort Gabrysi i nasze zwierzaki - Gapcia, Lunka i Matylda. Po prostu przeurocze! 


Ciocie zadbały też o garderobę! Będziemy się stroić! (Zara Kids)


Zabawki dla roczniaka. 
Do jeżdżenia i wożenia. (Tchibo)


Krówka do ciągnięcia. (Djeco)


Przesłodki króliczek do przytulania! (Bukowski)


Na małą damę czekają również złote kolczyki od cioci Juli! Koniczynki mają nieść szczęście Gabrysi przez całe życie. Bardzo lubię takie symboliczne prezenty.


Do tego cudowne kartki na pamiątkę i wszystko tak cudnie opakowane!


Pozostało przetestować parę prezentów! :)





Obiecałam Wam przedstawić prezenty z Chrzcin i Zajączka, więc pojawią się w następnym poście. Tak już mamy, że uroczystości nastąpiły miesiąc po miesiącu. Jednak teraz zbliżają się Dzień Dziecka oraz sezon na świętowanie chrzcin, gdy panuje ładna pogoda, dlatego pójdziemy za ciosem dziecięcych inspiracji. ;) A potem nadrobimy majówkę! ;)

Do napisania niebawem!
SHARE:
© Magiczny Domek. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig